|
Pierwszego czerwca bieżącego roku grupa złożona z 36 dzieci i 4 nauczycieli wyruszyła, w ramach gminnej wymiany młodzieży, w podróż do włoskiego miasteczka Celleno.
Pierwszego dnia wieczorem dojechaliśmy do Czech (pod granicę z Austrią) i tam nocowaliśmy. Następnego ranka ruszyliśmy w dalszą drogę. Zatrzymaliśmy się w Wiedniu i zwiedzaliśmy go razem z przewodnikiem.
Podziwialiśmy kościoły, pałace, chłonęliśmy niepowtarzalny klimat tego specyficznego miasta - miasta cesarzy, kompozytorów, pisarzy, naukowców. Tutaj koncertował Wolfgang Amadeusz Mozart, tutaj powstała cudowna muzyka rodziny Straussów, w wiedeńskiej operze występowali i występują najwspanialsi śpiewacy świata. Magia Wiednia kryje się jednak we wszystkim - w położeniu, architekturze i mieszkańcach. Zwiedzanie stolicy Austrii trwało ok. 4 godzin. Ruszyliśmy w dalszą drogę. Noc spędzona w autokarze pozwoliła nam bliżej się poznać.
Przed szóstą dotarliśmy do Celleno. Po śniadaniu zostaliśmy ulokowani u rodzin i w innych miejscach zakwaterowania. Pierwszego dnia pobytu we Włoszech, razem z tłumaczką - panią Malinką - zwiedzaliśmy to urokliwe miasteczko. Widzieliśmy zamek, kościoły, szkoły i inne ciekawe miejsca. Po kolacji odpoczywaliśmy.
Następnego dnia wyjazd do Rzymu. Pierwszym zabytkiem, który zwiedziliśmy było Koloseum - wielki, stary amfiteatr rzymski. Obejrzeliśmy go z każdej strony. Obok Koloseum, w dolinie, znajduje się Łuk Konstantyna - największy z trzech łuków, jakie zachowały się w Rzymie do naszych czasów - tu robiliśmy zdjęcia. Następnie ruszyliśmy na Forum Romanum. Kiedy zjedliśmy kanapki, poszliśmy do małej fontanny ze źródlaną wodą, aby napełnić nasze butelki. Potem, metrem, dotarliśmy na Schody Hiszpańskie. Na szczęście nie musieliśmy na nie wchodzić (5 tysięcy stopni!). Następne w kolejności zwiedzania były Watykan i Bazylika Św. Piotra. Tradycja głosi, że bazylika stoi na miejscu ukrzyżowania i pochówku św. Piotra, uznawanego za pierwszego papieża - jego grób leży pod głównym ołtarzem. W bazylice i w jej podziemiach znajdują się także groby innych papieży, w tym Jana Pawła II, który to grób oczywiście odwiedziliśmy ze szczególnym wzruszeniem. Po powrocie do Celleno czekała nas jeszcze jedna atrakcja - pokaz mody.
5 czerwca pojechaliśmy do Asyżu. Zwiedzaliśmy miasteczko oraz bazylikę, w której został pochowany św. Franciszek. W mieście było dużo sklepów z pamiątkami, więc dostaliśmy 1,5 godz. czasu wolnego.
W ciągu następnych dni naszego pobytu mieliśmy również możliwość wyjazdu na Monte Cassino, gdzie zobaczyliśmy groby polskich żołnierzy oraz do Klasztoru Benedyktynów. W Celleno jedliśmy także czereśnie i kupowaliśmy różne rzeczy na straganach podczas obchodzonego w tym czasie Święta Czereśni. Ostatniego dnia pobytu, na ulicach miasteczka odbył się pochód, w którym 7 chłopców z naszej grupy, trzymało flagi Polski i Serocka oraz herb Serocka. Dziewczyny miały mieć na szyi łańcuchy z kolorowych kwiatów z bibuły, ale deszcz pokrzyżował nasze plany. W pochodzie uczestniczyły również grupy dzieci i młodzieży z Celleno. Wieczorem nadszedł czas pożegnań. Po tym jak serdecznie zostaliśmy przyjęci przez mieszkańców Celleno w głowach pojawiały się słowa piosenki "Do widzenia, przyjaciele..." Przed północą rozpoczęliśmy długą drogę powrotną do domu.
Wyjazd z Celleno nie oznaczał jednak końca atrakcji. Następnego dnia zwiedzaliśmy Wenecję. Był ranek, więc stanowiliśmy grupę nielicznych turystów. Przybyliśmy na plac św. Marka, na którym było mnóstwo gołębi. Spacerowaliśmy także wąskimi uliczkami, które włącznie z architekturą i nietypowym dla Polski, podporządkowanym wodzie układem miasta nadawały Wenecji niesamowity klimat.
Po przejeździe przez Austrię, noclegu w Czechach i kolejnym dniu podróży, wróciliśmy do Serocka - pełni niesamowitych wrażeń, z tęsknotą za tym, co udało nam się zatrzymać w sercach i pamięci.
Relacja fotograficzna z wyjazdu do Włoch w naszej galerii.
|